niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział 10

Weekend!
W końcu mam czas żeby nad wszystkim się zastanowić, żeby wszystko przemyśleć.
Obudził mnie dzwoniący telefon "Max", zdziwiłam się.
- O! W końcu ktoś sobie o mnie przypomniał - powiedziałam wkurzona - gdzie wy do cholery jesteście? - wydarłam się.
- Spokojnie Megan, radzisz sobie jakoś? - spytał troskliwie, rozpłakałam się, nie wytrzymałam.
- Nie Max, nie radzę sobie, to wszystko mnie przytłacza, jest ciężko. Z dnia na dzień zostałam sama, może i jestem pełnoletnia, ale jest ciężko.
- Nie płacz, niedługo wracamy. Jesteś sama w domu?
- Nie mieszkam w domu, mieszkam z Zayn'em.
- Z Malikiem, co czemu? - zaczął krzyczeć.
- Miałam sama zostać?
- Daj mi go do telefonu.
- Ale..
- Daj mi Zayna - posłusznie wstałam i poszłam do pokoju Mulata, ponownie weszłam do jego pokoju bez pukania, Zayn słodko spał. Nie miałam serca go budzić, ale wiedziałam, że Max nie odpuści.
- Zayn - szepnęłam mu nad uchem.
- Tak Megan? - od razu się obudził.
- Max chce z tobą pogadać, przepraszam...
- Spokojnie, nie denerwuj się, załatwię to - powiedział i wziął ode mnie telefon. Usiadł na łóżku i poklepał miejsce obok siebie, gdy usiadłam Zayn objął mnie ramieniem i włączył tryb głośnomówiący w telefonie.
- Słuchaj Malik, jeżeli mojej siostrze włos z głowy spadnie to już nie żyjesz. Masz się nią opiekować.
- Starym rozumiem. Nie musisz krzyczeć. Megan włos z głowy nie spadnie, będę się nią zajmował i opiekował najlepiej jak umiem.
- Mam nadzieję, bo inaczej.. - Zayn nie pozwolił mu dokończyć.
- Max, złość i krzyki tu nie pomogą - Malik był nadzwyczajnie spokojny - zaopiekuję się nią jak najlepiej potrafię, obiecuję. A wiesz przecież, że obietnic dotrzymuję.
- Dobrze, do zobaczenia - powiedział i się rozłączył.
- Strasznie cię przepraszam za niego, nie wiem co w niego wstąpiło.
- Megan, spokojnie. Nic się nie stało. Idziesz dalej spać? Nie obraź się, ale ja tam, jak chcesz to kładź się koło mnie - powiedział i się posunął. Nic nie mówiąc położyłam się obok i zasnęłam.

*Niall*
Nie wiem jak to się stało, ale jestem taki szczęśliwy. Jestem z Megan może od wczoraj, ale jestem innym człowiekiem, już nie chodzę przygnębiony. Aż chce się żyć. Dzisiaj specjalnie wstałem wcześniej, wiedziałem, że Zayn nie będzie trzymał rąk przy sobie mieszkając z Megan, wszystkiego można się po nim spodziewać. Wstałem, ubrałem się w dresy i jakieś polo i poszedłem do domu Malika. Wszedłem bez pukania, bo on zawsze nie zamyka drzwi. Przeżyłem szok. Zayn już nie spał.
- Hej Malik, ty już na nogach?
- Wiesz, Megan nie pozwalała mi spać, jest cudowna... - rozmarzył się, miałem ochotę mu przywalić, ale na dół zeszła moja piękność, podeszła do mnie i pocałowała, gdy się od siebie spojrzałem na zdezorientowaną minę Malika, wybuchnąłem śmiechem.
- Co to było? - spytał.
- Zamknij buzię - zaśmiała się Meg. 
- Jak to co? Pocałowałem swoją dziewczynę.
- Jesteście razem? 
- Tak - powiedzieliśmy równo.

*Zayn*
Zdziwiłem się. Bardzo się zdziwiłem się. Niall i Megan? Coś niemożliwego. Dwie różne od siebie osoby? A jednak. Niall jest grzecznym, przeciętnym chłopakiem, a Megan? Zabawna, rozrywkowa, umie się zabawić. Dwa różne światy. Ale Niall nie ma czegoś co ja mam. Ja z nią mieszkam i tak czy tak będę dużo czasu z nią przebywał, zaprzyjaźnimy się. Kto wie czy nie wyniknie z tego coś więcej? Najpierw muszę całkowicie zyskać jej zaufanie, później pójdzie gładko, przy okazji nie mogę jej zranić, bo Max mnie dorwie, czego nie chcę.
- Jakie macie plany na dzisiaj? - spytałem niby nie wzruszony na wieść, że są razem. 
- Pójdziemy na spacer, później gdzieś na obiad, spokojnie, do wieczora będzie w domu - powiedział Horan.
- I zamierzasz iść w dresach?
- Tak mi jest wygodnie, nie potrzebuję koszul i rurek, żeby wyglądać.
- Pokażesz się z damą na mieście, powinieneś. 
- Ej, nie liczy się wygląd. Malik uspokój się, Niall ty również.
- A wynagrodzisz mi później to, że cały dzień spędzisz poza domem beze mnie? - zrobiłem smutną minę.
- Oczywiście, ale wieczorem, idę się przebrać - powiedziała i zniknęła na górze. 
- Wiem co kombinujesz, nawet nie próbuj - warknął Niall.
- Oboje wiemy że mi nic nie zrobisz, ale spokojnie, z mojej strony nic ci nie grozi. Megan traktuję jak moją przyjaciółkę.

Po południu wpadł do mnie Styles, siedzieliśmy w salonie na kanapie.
- Nasz Horanek jest z panną Megan.
- Co? - zaśmiał się - jemu się udało a nam nie? Jak?
- Nie mam pojęcia. Zaczął mi grozić, że mam się od niej trzymać z daleka, zapewniłem go, że między nami jest tylko przyjaźń, uwierzył.
- A wszyscy wiemy jak się kończy mieszkanie samemu w domu z "przyjaciółką" - mówiąc ostatnie słowo zrobił nawias w powietrzu i się zaśmiał, ja również - biedy Horanek nawet nie wie co się szykuje. 

_____________________________________________________
Hej!
Strasznie przepraszam, że rozdziały są tak rzadko.
Mam nadzieję, że nie zawiodłam Was tym rozdziałem. 
Zapraszam do zadawania pytań bohaterom : [kilk]

13 komentarzy:

  1. Oj chłopaki co szykują, rozdział zajebisty, podoba mi się. Czekam na następny, pozdrawiam Asiek :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Zayna w tym opowiadaniu<3 Taki bad boy z niego:) Czekam na kolejny:*

    OdpowiedzUsuń
  3. awww.... ciekawe co Malik szykuje, już nie mogę się doczekać xd mam nadzieję, że ten związek długo nie potrwa, nie to żeby coś ale MOIM (podkreślam, żeby nie było zaraz jakiś nieporozumień xd) zdaniem Megan powinna być z Zaynem ;) chociaż z Horanem, też może być ciekawy związek...
    hahaha, dobra nie przynudzam już xoxo
    zajebisty rozdział! no i czekam na następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie szkodzi,serio,swietność rozdzialów wynagradza to,ze dodawane sa tak rzadko :)
    Co do tego rodzialu - mega,boski,extra,nie z tego swiata :D Na prawde fajny rozdzial ale noo Zayn.. Kurde no czemu on musi byc taki no takii hmm zaborczy palant no :p mysli,ze jak jest Zayn Malik to dostanie czego chce xD mam nadzieje, ze nabierze szacunku do kobiet ;p Ogolem to widze ,ze Niall jest zadowolony ,ze ma taka cudowna dziewczyne aczkolwiek cos mi sie wydaje, ze jeszcze pozaluje ,ze z nia jest :D hahah :D
    Noo to co pozostaje mi czekac na kolejny rodzial i mam cicha nadzieje,ze bedzie on dluzszy (proosze) :) doo nexta ;) :*
    Pozdrawiam i caluje :) :* xx

    OdpowiedzUsuń
  5. super nie moged doczekać się nn :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ejj, ale oni są szujami ! Niall taki happy, a oni co ! Chociaż dzięki temu opowiadanie będzie ciekawe ! : )
    Ale krótki rozdział !
    Isiia.

    + http://you-and-i-lizzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyna nie lubiana w szkole...wyjeżdża do babci do Londynu. Poznaje pare nowych ludzi, cieszy się że w końcu jest ktoś kto ją akceptuje...jednak jej szczęście i problemy się nie kończą. Zakochuje się...ale co w tym jest złego? Bo nie w jednej osobie...Jak zakończy się ta historia.? A jak zacznie.? Dowiesz się czytając: http://myownworld-opowiadanieoonedirection.blogspot.com/

    Przepraszam za spam. Mam nadzieję że zajrzysz.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebiste! mam nadzieje ze zayn zdobędzie megan :) czekam na nowy

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest po prostu zajebiste ; oo
    kocham <3
    czekam na nn c; weny xx


    + zapraszam: onlyyouharrystyles.blogspot.com c;

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny!
    Zapraszam też wszystkich na mojego bloga
    http://love-crazy-life-and-fun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń